poniedziałek, 26 września 2011

Garnier Wygładzające mleczko do ciała

Dzisiaj kolejna recenzja, piszę do was mając sterte chusteczek koło siebie, przyczepiło się do mnie jakieś okropne przeziębienie i spać mi po nocach nie daje, bo co minutę muszę smarkać, buu..


Garnier Nawilżająca Pielęgnacja 7 Dni Wygładzające mleczko do ciała z olejkiem mango: 

Obietnice producenta: Lekka i szybko wchłaniająca się formuła mleczka została wzbogacona o olejek 
mango i L-Bifidus, aby wygładzić skórę i sprawić, by stała się miękka. 
Skóra dłużej utrzymuje optymalny poziom nawilżenia. 
Rezultat: bardziej gładka, miękka skóra, nawilżona przez 24 godziny.
Udowodniona skuteczność już po 7 dniach stosowania.
Skład: Aqua, Paraffinum, Liquidum / Mineral Oil, Glycerin Elaeis Guineensis Oil / Palm Oil, Peg 100 Stearate, Glyceryl, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Bifida Ferment Lysate, Carbomer, Citral, Linalool, Mangifera Indica Seed Oil / Mango Seed Oil, Methylparaben, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Gluconate, Parfum. 

Moja opinia:
Moja skóra ciała nie jest wymagająca. Mleczko kupiłam latem ze względu na lekką konsystnecje, a przed zakupem sprawdziłam opinie i myślałam, że zakup będzie udany, niestety zawiodłam się. Mleczko nie wchłania się szybciej niż masełka do ciała, które preferuję, trzeba je porządnie wsmarować, a po aplikacji i tak zostawia tłustą warstewke. Nawilża kiepsko..
Ma białą, lejąca konsystencję, która na szczęście nie spływa z rąk. Z opakowania bez problemu możemy wycisnąc odpowiednią ilość kosmetyku, ale co z tego skoro ma kiepskie właściwości? Ja zostanę wierna masełkom, a firma garnier po raz kolejny mnie zawiodła. 
250 ml kosztuje  ok 12 zł, 400 ml kosztuje niecałe 20zł i wg mnie nawet tyle to mleczko nie jest warte. 

NK;*

18 komentarzy:

  1. Ja lubię zimą sięgnąć po ten czerwony balsam z Garniera i to chyba jedyny udany, bo inne też mnie nigdy nie satysfakcjonowały. O tych mleczkach wcześniej też już czytałam niepochlebne opinie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zycze szybkiego powrotu do zdrowa:) Ja tez bylam w zeszlym tygodniu przezebiona, mialam okropny katar ale naszczescie przeszło mi całkiem po 3 dniach..

    Tez jakos nie przepadam za Garnierem, mialam kilka kosmetykow i nie bylam zadowolona wiec choc staram sie nie byc uprzedzona do tej firmy to jednak troche jestem;) Ale raz dawno temu mialam krem jakis do twarzy i pamietam ze byl ok, poza tym czerwony krem do rąk jest super dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam je ostatnio kupić, ale postanowiłam, że najpierw wykończę wszystkie produkty do ciała.
    Dzięki za ostrzeżenie, niewchłaniające się balsamu nie są dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę zdrowia :)

    Ja jestem na ogół zadowolona z balsamów Garniera. Tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pożyczyłam go kiedyś od mamy i byłam zadowolona, ale moja skóra nie jest bardzo wymagająca :)
    Szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  6. zdrówka życzę:*:*

    nie przepadam za mleczkami/balsamami z garniera...raz miałam-jakiś czas temu- i nie byłam zadowolona............;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja go nie lubie!!
    Zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  8. KajaMakefashion i jak?

    Bella czerwonego nie miałam, ja jestem fanką masełek:D

    kleopatre mam nadzieje, ze mnie dłużej trzymać nie będzie:)
    garnier jest wg mnie przereklamowany

    Idalia ten balsam ma sporo dobrych opinii na kwc, więc może ja jakaś dziwna jestem:D wchłania się ale zostawia nieprzyjemny dla mnie film

    zoila dzięki:)

    Majorka, warto?

    Paramore moja tez nie jest wymagająca

    Madzi dzięki:)

    Sosmooth to dobrze, że nie tylko mi nie pasi:D dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za wzięcie udziału i zapraszam na:
    http://joven-parasiempre.blogspot.com/
    Są już wyniki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie wymagam dużo od balsamów,ale czasami jak sie czyta co pisze na opakowaniu,to czasami takie bajki pisza..

    OdpowiedzUsuń
  11. Cat ja też nie wymagam duzo od balsamów;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam próbkę... jednak wolę masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja mama go kiedyś miała, ale oni razu nie próbowałam, nie przepadam za Garnierem, jedynie farb używam.. ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie też przeziębienie złapało :(
    Nigdy nie miałam tego balsamu, ale miałam ujędrniające Garniera w takiej żółtej butelce i byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A miałam to kupić. Dobrze, że napisałaś ;) W sumie kremy z tej serii są bardzo wodniste i słabo działają...
    więc balsam podobnie. Przydatna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie pachnie, dlatego myślałam o jego zakupie, ale skoro zostawia tłustą warstwę, to chyba mu podziękuję. Nie znoszę tego uczucia tłustości.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zamieszczanie komentarzy typu: "Fajny blog, zapraszam do siebie..."
Każdy komentarz, który nie jest reklamą bardzo mnie cieszy:)
Na pytania pozostawione w komentarzach najczęściej odpisuję u siebie;*