środa, 17 sierpnia 2011

Jak zrobić płyn micelarny

Hej, dzisiaj mam dla was przepis na płyn micelarny, który może zrobić każdy, nawet mi osobie, która ma 2 lewe ręce wyszedł za pierwszym razem i robię go regularnie:)
Płyny ziaji podrażniają moją skórę, a osławionej biodermy nie miałam, bo jakoś szkoda mi na nią kasy, a nie wiem czy byśmy się polubiły. Sama robię micel, który mi pasuje, więc chyba nie ma sensu kupować biodermy.
Płynu micelarnego używam głównie rano zamiast żelu i wody, natomiast wieczorem wolę zmywać makijaż z użyciem wody;) Oczywiście próbowałam zmywać nim makijaż i radzi sobie dobrze, najlepiej jak dotąd z przetestowanych przeze mnie preparatów do demakijażu twarzy bez użycia wody, ideał to  nie jest, ale takiego chyba jeszcze nie ma:D
Nie szczypie w oczy i nie podrażnia skóry, a mam bardzo wrażliwą.

 Przepis:
*hydrolat/woda destylowana 18 ml
*P - 4 C 1 ml
*pantenol 1 ml
*alantoina szczypta
Do hydrolatu/wody wsypujemy szczyptę alantoiny i mieszamy aż sie rozpuści (jeżeli jest problem ogrzewamy w kąpieli wodnej), dodajemy P-4C i pantenol mieszamy i już gotowe.

Ja rozrabiam większe ilości, aczkolwiek polecam najpierw wypróbować w proporcjach z przepisu.

Zestaw małego chemika:D

A oto gotowy micel:


 Przepis zapożyczony od Aurarii, podobno krąży w internecie w różnych proporcjach;)

Wszystkie niezbędne składniki dostaniecie w ZSK.

Micel wychodzi tanio, bo składniki  wystarczają na kilka sporych płynów:)
Róbcie i recenzujcie:)

Dopisek: micel ważny jest ok 2 tygodni od zrobienia. 

Pozdrawiam ciepło, NK;*

22 komentarze:

  1. Znam ten przepis, ale nigdy nie wcieliłam go w życie :) Fajnie, że o nim piszesz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idalio to najwyższy czas wcielić go w życie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny i pomocny post, ale chyba jestem za leniwa na wykonanie...
    Tym bardziej, że mam ulubiony płyn micelarny w dość przystępnej cenie.
    Może jednak kiedyś się skuszę, kupię składniki i wykonam, kto wie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie ze piszesz o tym, przepis znam ale jakis czas temu stracilam zapal do samorobionych mazidel...moze to i szkoda ale jednak leniwiec ze mnie.Na poczatku wielki entuzjazm a potem...no tak to juz bywa u mnie w tym przypadku.
    W kazdym razie polecam wszystkim tym, ktorzy nie probowali :-)bo masz racje ze kazdy laik sobie z tym poradzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrób sobie micel- fajne.
    A powiedz mi, ile taki domowy micel jest ważny? Jak długo można go używać?

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem Ci, że podziwiam dziewczyny, które są gotowe zrobić własny kosmetyk. Ja póki co jestem w fazie poznawania tych wszystkich sylikonów, tego co sprzyja skórze/włosom a kupuję kosmetyki dla dzieci. Jakoś mniej tego tam badziewia, choć zależy gdzie. Ale dobra, koniec zamydlania oczu:
    gdzie Ty kupujesz te składniki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Super , że ktoś podał ten przepis, chociaz nie wiem czy osobiście będzie chciało mi się robić samej. Póki co mam swoją Ziajkę i jestem z niej zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba bałabym się coś sama zrobić, a poza tym micela nie używam ;)
    Ale powiedz mi tak jak innym: skąd składniki i ile takie coś jest ważne ? ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo jaki ciekawy przepis:) Fajnie byłoby miec "swoj" plyn micelarny:) Nie robie narazie zakupow w ZSK, ale jak bede robic to wezme go pod uwage!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hexx ten micel to jedyne mazidło, którę robie sama:o

    Zoila wydaje mi się, że datą ważności może być składnik z najkrótszą datą, a te półprodukty są długo ważne (ok 2-3 lata od zakupu) ;)

    Kama ja też podziwiam dziewczyny, które same kręcą kosmetyki, a ten micel to dziecko może zmieszać;)

    Zmalowanalala zmieszanie składników to 5 minut;)

    Chochlik nie ma się czego bać;)
    Składniki z ZSK, link podałam w notce;) [ważność patrz odpowiedź na komentarz Zoilii]

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie byłoby zrobić sobie samemu taki kosmetyk :)) Ciekawy przepis.

    OdpowiedzUsuń
  12. Te składniki można narawde dostać w sklepie kosmetycznym ? :) Super byłoby zrobić taki płyn samemu bo sklepowe jednak drogo wychodza, a bardzo je lubie :) zawsze to taniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. A jak to wychodzi cenowo? Czy opłaca się go robić samemu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja przepisu nie znalam :D kurcze, tylko nie wiem czy jako chemiczka się spiszę :P

    OdpowiedzUsuń
  15. A blyszczyk sie wcale nie klei :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cat Girl w internetowym sklepie w półproduktami;)

    Temptation dokładnie nie liczyłam jak wychodzi cenowo, ale myślę,że podobnie do ziaji, a jest o niebo lepszy;)

    YoAnka spiszesz się;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja wlasnie poluje na jakis nowy :> jak kupie to zaprezentuje :) w mydlandia.pl są śliczne :>

    OdpowiedzUsuń
  18. Zostałaś otagowana http://chochlikkornwalijski.blogspot.com/2011/08/tag-10-pyt-kosmetycznych-od-majorki.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam do wzięcia udziału w rozdaniu ! http://sandra-lip.blogspot.com/2011/08/rozdanie.html

    Tu znajdziesz co trzeba zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie bioderma mi się kończy....może zrobię sobie swoją właśną według Twojego przepisu?? :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zamieszczanie komentarzy typu: "Fajny blog, zapraszam do siebie..."
Każdy komentarz, który nie jest reklamą bardzo mnie cieszy:)
Na pytania pozostawione w komentarzach najczęściej odpisuję u siebie;*